Przestań Mieć Nadzieję! Po Prostu Wstań i Wejdź!

” Człowiek staje u drzwi wiodących do nieba i prosi strażnika o zezwolenie na wejście. Ten jednak odpowiada, że nie może go teraz wpuścić. Mimo, iż drzwi stoją przed nim otworem, człowiek decyduje, że lepiej będzie, jeśli poczeka na pozwolenie strażnika. Siada więc i czeka – całymi dniami, latami. Co jakiś czas ponawia swą prośbę, za każdym razem jednak słyszy, że jeszcze nie wolno mu wejść. Podczas tych wszystkich długich lat człowiek przygląda się strażnikowi prawie bezustannie, w końcu dostrzega nawet pchły na jego futrzanym kołnierzu. Wreszcie jest już stary i czuje, że niedługo umrze. Po raz pierwszy  zadaje pytanie: “Jak to możliwe, że przez wszystkie te lata nikt poza mną nie przyszedł tu, prosząc o wpuszczenie?” Strażnik odpowiada: “Nikt inny nie mógł wejść przez te drzwi, gdyż przeznaczone one były wyłącznie dla Ciebie. Teraz odchodzę i zamykam je.”

Wielu ludzi przypomina bohatera Procesu Kafki. Mają oni nadzieję, lecz nie decydują się pójść za głosem serca. Czekają dopóki ktoś nie zapali zielonego światła. Taka bierna nadzieja, jest jedną z postaci bardziej ogólnej nadziei czasu – nic nie zdarzy się teraz, lecz za chwilę, jutro, za rok; być może dopiero w jakimś innym świecie, bo zbyt wielkim absurdem jest wierzyć, że nadzieja może zostać spełniona tutaj, dzisiaj. “

Advertisements

Anything on your mind? Go on. Don't be shy.

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s